
W tym tygodniu premierę miało aż 9 filmów.
Najlepszym filmem tygodnia jest HISZPAŃSKI CYRK (8,4 pkt). Krytycy docenili brawurę, nonszalancję i poczucie humoru reżysera Álexa de la Iglesia. Udało mu się stworzyć film splatający opowieść cyrku oraz historię polityczną. Powstał oryginalny film nie poddający się żadnemu stylowi. Na miejscu drugim MADE IN POLAND (7,5 pkt) Przemysława Wojcieszka. Ekranizacja sławnej sztuki Teatru Modrzejewskiej z Legnicy atakuje surowością i szczerością filmowego przekazu w autorytety i zakłamaną rzeczywistość. Krytycy zgodnie uznali ten film za najlepszy w dorobku reżysera. Trzecie miejsce przypadło rumuńskiemu filmowi PERYFERIE (6,0 pkt). Debiut Bogdana Georgea Apetriego o wychodzącej na 24 godzinną przepustkę więźniarce został doceniony za wiarygodność psychologiczną postaci. Czwarte miejsce zajmuje thriller OCZY JULII (5,8 pkt) autorstwa twórców SIEROCIŃCA I LABIRYNTU FAUNA. Krytycy docenili pomysł na uczynienie bohaterką ślepnącej dziewczyny. Film nie wystraszył, nie wzbudził takich emocji jak poprzednie filmy reżysera. Pierwszą piątkę zamyka słowacki dramat Vladimíra Balko SPOKÓJ W DUSZY (5,3 pkt), którego bohaterem jest mężczyzna odnajdujący się w nowej rzeczywistości po wyjściu z więzienia. Krytycy docenili surowość męskiej opowieści, nie spodobał się patos i nachalna symbolika. Na miejscu szóstym film dzięki któremu starsi będą mogli się dowiedzieć kim do cholery jest Justin Bieber a nastolatki będą mogły zobaczyć swojego idola w wielkości ekranu kinowego - JUSTIN BIEBER - NEVER SAY NEVER (4,5 pkt). Na miejscu siódmym komedia z Harisonem Fordem wcielającym się w rolę prezentera TV - DZIEŃ DOBRY TV (4,3 pkt). Komedia ma kilka śmiesznych "momentów", ratuje ją niezłe aktorstwo. Na miejscu ósmym komedia kryminalna Ryszarda Zatorskiego LOS NUMEROS (3,5 pkt). Można powiedzieć, że jest to najlepiej oceniony film twórcy komedii romantycznych. Atutem filmu jest przyzwoite aktorstwo. Na ostatnim miejscu SUCKER PUNCH (3,0 pkt) - efektowna gra komputerowa a nie pełnowymiarowe kino.


