piątek, 25 lutego 2011

Premiery kinowe 25.02.2011 r.









W tym tygodniu w kinach aż trzy filmy polskie: dramat, komedia i dokument. Można pójść także na amerykańskie: dramat, thriller i film obyczajowy.
Najlepszym filmem w tym tygodniu według rankingu Megarecenzji jest film Antoniego Krauze CZARNY CZWARTEK. JANEK WIŚNIEWSKI PADŁ (7,3 pkt.). Recenzenci docenili, że film nie jest martyrologiczną czytanką a dobrze opowiedzianą, pełną napięcia, dramatyczną historią.
Na drugim miejscu dramat Debry Granik DO SZPIKU KOŚCI (7,1 pkt.). Idąc do kina na ten film można ocenić jego oscarowe szanse – drugi film w dorobku reżyserki dostał 4 nominacje. Film o dojrzewaniu, z zagadką kryminalną w tle, uwiódł krytyków swoją nieprzewidywalnością.
Trzecie miejsce należy do komediodramatu WSZYSTKO W PORZĄDKU (6,7 pkt.). W opowieści o nietypowej rodzinie (dwie mamy, córka i jej biologiczny ojciec) spodobała się dekonstrukcja rodzinnych emocji, zirytowała przewidywalność historii.
Miłośników dokumentu powinien zainteresować nowy film Jerzego Śladkowskiego (reżysera m.in. VENDETTY) DWA REMBRANDTY W OGRODZIE (5,7 pkt.). Historia poszukiwania skarbu przez żydowskich przemysłowców w Łodzi, została doceniona za lekkość filmowej opowieści i pointowanie za pomocą animacji.
Kino rozrywkowe pełne pościgów i strzelanin w wersji 3D to PIEKIELNA ZEMSTA (5,7 pkt.). Krótko pisząc: kino klasy B w wersji 3D.
Na ostatnim miejscu komedia Łukasza Palkowskiego WOJNA ŻEŃSKO-MĘSKA (3, 1 pkt.), jednak lepsza od WEEKENDU (2,1 pkt.) Cezarego Pazury. Głównym zarzutem recenzentów jest, że film twórcy REZERWATU jest komedią nie wiadomo o czym, która nie idzie za ciosem i nie jest do końca wiarygodna jako satyra na medialną rzeczywistość.
Luty w trakcie, włóż do kina kapcie!

piątek, 18 lutego 2011

Premiery kinowe 18.02.2011 r.







Podsumowanie premier tego tygodnia rozpoczynamy od wyjątkowego filmu, wznowienia LAMPARTA Luchino Viscontiego. Zebrane przez Megarecenzje.pl opinie recenzentów dowodzą, że film się nie zestarzał, ma magnetyczny urok i nadal zachwyca rozmachem. Najlepszą premierą tego tygodnia został film Danny Boyle'a 127 GODZIN (7,7 pkt.) o alpiniście uwięzionym w rozpadlinie. Paweł Mossakowski z Gazety Wyborczej pisze, że udało się zbudować wewnątrz niej film żywy, emocjonujący i piekielnie intensywny. I - co już graniczy z cudem - będący spektaklem fascynującym wizualnie. Drugie miejsce zajmuje nowy film Mikea Leigh KOLEJNY ROK(7,5 pkt), kolejny dobry film w charakterystycznym dla tego reżysera stylu o kolejnym roku z życia pewnej rodziny. W tym tygodniu do kin wszedł także film znany z Ery Nowe Horyzonty LE QUATTRO VOLTE (7,3 pkt). Surowość i doskonałe rzemiosło opowieści o pasterzu zachwyciły krytyków. Nieźle oceniony został dokument o braterstwie broni dotyczący wojny w Afganistanie WOJNA RESTREPO (6,7 pkt). Recenzenci docenili obiektywizm. Piąte miejsce przypadło kreskówce o przygodach znanego bohatera - MIŚ YOGI (5,3 pkt). Miejsce szóste zajmuje film o miłości kosmity obleczonego w człowieczą skórę do czirliderki. Jak na taką fabułę recenzenci całkiem nieźle ocenili film - JESTEM NUMEREM CZTERY (4,0 pkt). Na ostatnim miejscu film tylko trochę lepszy od WEEKENDU Cezarego Pazury! Thriller Wesa Cravena ZBAW MNIE ODE ZŁEGO otrzymał 2,8 pkt. Bartosz Czartoryski ze Stopklatki mówi o słabości wszechogarniającej i obezwładniającej.

Zapraszamy do kina albo na film!